Na południowym skraju Wolina, tuż nad cieśniną Dziwna, wznosi się niewielkie wzgórze zwane Gołogórą. To tutaj, na stokach wzniesienia ledwie przekraczającego 20 metrów wysokości, znajduje się jedno z bardziej intrygujących miejsc na mapie Pomorza Zachodniego – rezerwat archeologiczny Wzgórze Wisielców. Średniowieczne cmentarzysko kurhanowe, mroczna nazwa nawiązująca do egzekucji piratów i punkt widokowy na Zalew Szczeciński w jednym miejscu.
- unikalne średniowieczne cmentarzysko
- piękne widoki na Zalew Szczeciński
- mieszanka tradycji Słowian i Wikingów
- historia piratów i egzekucji
- ślad po legendarnym Jomsborgu
Najstarsza nekropolia Pomorza Zachodniego
Cmentarzysko na Wzgórzu Wisielców to jedna z najstarszych wczesnośredniowiecznych nekropolii w tym regionie Polski. Datowane na IX-XI wiek, czyli czasy, gdy Wolin był potężnym ośrodkiem handlowym, miejscem spotkań Słowian, Wikingów i kupców z całej Europy. Adam Bremeński w 1070 roku pisał o Wolinie jako o największym mieście w Europie – wielonarodowym, wielokulturowym centrum, gdzie spotykały się różne tradycje i wierzenia.
Ślady tego kulturowego tygla widać właśnie na cmentarzysku. Ciała grzebano tu na dwa sposoby – w obrządku ciałopalnym, typowym dla Słowian i Skandynawów, oraz szkieletowym, który przywędrowali chrześcijańscy osadnicy z zachodu. To mieszanie się obyczajów pogrzebowych mówi więcej o historii tego miejsca niż niejeden podręcznik.
Ponad sto lat temu archeolodzy odnaleźli tu 93 kurhany. Dziś, mimo upływu czasu i działania natury, da się rozróżnić 34 mogiły. W grobach znajdowano ceramikę, noże, osełki, kabłączki skroniowe i paciorki – przedmioty codziennego użytku, które miały towarzyszyć zmarłym w zaświatach.
Skąd nazwa Wzgórze Wisielców
Sama nazwa nie ma nic wspólnego z wczesnośredniowiecznym cmentarzyskiem. To pamiątka po znacznie późniejszych, mroczniejszych czasach. Wzgórze służyło jako miejsce straceń – wieszano tu piratów i przestępców, którzy napadali na kupców płynących szlakiem wodnym przez Dziwnę. Tym, których nie powieszono, odcinano głowy i chowano na miejscu.
Strategiczne położenie wzgórza nad cieśniną nie było przypadkowe. Kontrolowało ono szlak wodny, a według najnowszych hipotez archeologicznych mogło stanowić ośrodek władzy nad średniowiecznym Wolinem. Niektórzy badacze idą jeszcze dalej, sugerując że właśnie tutaj znajdował się legendarny Jomsborg – twierdza wikingów opisywana w sagach nordyckich.
Co zobaczysz na Wzgórzu Wisielców
Do rezerwatu prowadzi droga od ulicy Do Plaży. Przy wejściu, obok otwartej bramki, stoją tablice informacyjne – po polsku, angielsku i niemiecku – które szczegółowo opisują historię miejsca i obyczaje pogrzebowe dawnych mieszkańców Wolina. Warto poświęcić chwilę na ich przeczytanie, zanim ruszy się dalej.
Sam teren rezerwatu porasta dziś gęsta roślinność – krzaki i spore drzewa, które nieco utrudniają poruszanie się. Ścieżka oznaczona jako prowadząca do punktu widokowego potrafi zniknąć w zaroślach, ale przy odrobinie wytrwałości można dotrzeć na szczyt. Stamtąd rozciąga się widok na wody Zalewu Szczecińskiego i Dziwnę – ten sam widok, który mieli mieszkańcy średniowiecznego Wolina.
Na szczycie wzgórza stoi posąg Trygława – słowiańskiego bóstwa trójgłowego, symbol dawnej przynależności tych ziem do kultury słowiańskiej. To stosunkowo współczesna instalacja, ale dobrze wpisuje się w klimat miejsca.
U podnóża wzgórza, przy drodze prowadzącej do plaży z drewnianym pomostem wchodzącym w wodę, rozciąga się właściwe cmentarzysko kurhanowe. To tutaj najlepiej widać zachowane mogiły – niewielkie wzniesienia terenu, pod którymi spoczywają mieszkańcy potężnego niegdyś miasta.
Wzgórze Wisielców dziś – między historią a nowoczesnością
Przez dziesięciolecia Wzgórze Wisielców było jedną z głównych atrakcji tej części Wolina. Autokary pełne turystów i grup szkolnych regularnie przybywały zobaczyć kurhany i posąg Trygława. Potem przyszedł okres pewnego zapomnienia – miejsce odwiedzali głównie pasjonaci historii i archeologii.
Sytuacja zmieniła się w ostatnich latach. W pobliżu powstały nowe atrakcje – 32-metrowa wieża widokowa, polana Malta, przystań oraz uporządkowane kąpielisko. Wzgórze Wisielców znów znajduje się na trasie turystów odwiedzających Wolin, tym razem jako część szerszej oferty historyczno-przyrodniczej.
Archeolodzy planują rozległy projekt badawczy, który ma połączyć wykopaliska z turystyką. Koncepcja zakłada stworzenie ścieżki zwiedzania, gdzie odwiedzający będą mogli obserwować postęp prac archeologicznych i na własne oczy zobaczyć, jak odkrywa się kolejne warstwy historii tego miejsca. Jeśli projekt dojdzie do skutku, Wzgórze Wisielców może stać się jednym z ciekawszych archeologicznych „żywych muzeów” w Polsce.
Dla kogo jest Wzgórze Wisielców
To miejsce przede wszystkim dla miłośników historii i archeologii. Nie ma tu spektakularnych rekonstrukcji czy multimedialnych wystaw – tylko kurhany, tablice informacyjne i natura powoli odzyskująca teren. Trzeba mieć trochę wyobraźni, żeby zobaczyć w tych porośniętych roślinnością wzniesieniach ślady tysiącletniej historii.
Rodziny z małymi dziećmi mogą być rozczarowane – teren nie jest specjalnie przygotowany do zwiedzania, ścieżki bywają zarośnięte, a samo cmentarzysko to właściwie tylko pagórki w lesie. Z drugiej strony, starsze dzieci zainteresowane historią wikingów i średniowieczem znajdą tu autentyczny kontakt z przeszłością, nie zapośredniczony przez atrakcje i animacje.
Warto połączyć wizytę na Wzgórzu Wisielców z innymi atrakcjami w okolicy. Niedaleko znajduje się Centrum Słowian i Wikingów – skansen z rekonstrukcją dawnej zabudowy, powstały na podstawie badań archeologicznych. Tam można zobaczyć, jak mogło wyglądać życie codzienne mieszkańców średniowiecznego Wolina. Co roku odbywa się też Festiwal Słowian i Wikingów – jedno z większych tego typu wydarzeń w Polsce.
Informacje praktyczne – dojazd, czas zwiedzania
Wzgórze Wisielców znajduje się w południowej części Wolina, przy ulicy Do Plaży. Dojazd samochodem nie stanowi problemu – można zaparkować przy drodze prowadzącej do rezerwatu. Dla osób korzystających z komunikacji publicznej najbliższy przystanek autobusowy znajduje się w centrum Wolina, stamtąd około 15-20 minut spaceru.
Rezerwat jest dostępny bezpłatnie przez cały rok, bez ograniczeń czasowych. To obiekt publiczny, do którego można wejść o każdej porze dnia i nocy, choć oczywiście wizyta w godzinach dziennych ma więcej sensu – zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i możliwość obejrzenia okolicy.
Na samo zwiedzanie cmentarzyska wystarczy 30-45 minut. Jeśli planuje się wejście na punkt widokowy i spokojne przeczytanie tablic informacyjnych, warto zarezerwować godzinę. Miejsce można też włączyć w dłuższy spacer – żółty szlak turystyczny łączy Wzgórze Wisielców z centrum Wolina, dystans to niecałe 2,5 kilometra, czas przejścia około 35 minut.
Najlepszy okres na wizytę to wiosna i jesień, gdy roślinność nie jest jeszcze lub już nie tak bujna, a widoczność kurhanów lepsza. Latem zarosła ścieżka do punktu widokowego może sprawić trudności. Zimą miejsce ma swój specyficzny klimat – puste, ciche, z widokiem na zamarznięty zalew.
Warto zabrać ze sobą wodę i coś na przekąskę – w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu nie ma żadnych punktów gastronomicznych. Najbliższe sklepy i restauracje znajdują się w centrum Wolina.
Współrzędne GPS dla nawigacji: 53°49’48.13″N, 14°36’6.89″E. Warto je mieć pod ręką, bo lokalne oznakowanie bywa nieprecyzyjne.
