Wiatrak Bockwindmühle Pudagla

Na wzgórzu między Achterwasser a jeziorem Schmollensee, tuż przy drodze B111 w miejscowości Pudagla na wyspie Uznam, stoi drewniany wiatrak, który od ponad trzech stuleci wyznacza rytm tej części wyspy. Bockwindmühle Pudagla to jedyny wiatrak kozłowy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, który nadal znajduje się w swoim pierwotnym miejscu. To nie tylko zabytek techniki – to kawałek żywej historii, gdzie kilka razy w roku można zobaczyć, jak wiatr wprawia w ruch kamienne żarna i miele ziarno tak, jak robiono to w XVII wieku.

Wiatrak widać z daleka. Charakterystyczna sylwetka z czterema skrzydłami góruje nad okolicą i stanowi naturalny punkt orientacyjny dla podróżujących przez środkową część wyspy.

Wiatrak Bockwindmühle Pudagla
Am Mühlenberg 1, 17429 Pudagla, Niemcy
★ 4.5
Bockwindmühle Pudagla to wyjątkowy wiatrak kozłowy na wyspie Uznam, który od ponad trzech stuleci zachwyca swoją historią i architekturą. To jedyny taki wiatrak w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, który wciąż funkcjonuje w swoim pierwotnym miejscu. Warto tu przyjechać, aby poczuć ducha przeszłości i zobaczyć, jak tradycyjne metody mielenia ziarna wciąż są praktykowane.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • jedyny wiatrak kozłowy w regionie
  • historia sięgająca XVII wieku
  • pokazy tradycyjnego mielenia
  • malownicza lokalizacja z widokiem
  • aktywna społeczność opiekująca się młynem

Historia wiatraku w Pudagla – od szwedzkiej mapy po czasy współczesne

Dokładna data powstania wiatraku nie jest znana, ale historycy szacują, że funkcjonował już około 1650 roku. Pierwsza wzmianka o młynie w tym miejscu pochodzi ze szwedzkiej mapy katastralnej z 1693 roku, a kronika miejscowości Pudagla odnotowuje go w 1673 roku. W październiku 1779 roku mistrz młynarski Jacob Schmidt kupił młyn od swojego ojczyma za 1000 talarów – w pakiecie dostał nie tylko sam wiatrak, ale też wszystkie narzędzia i przyległe grunty. Transakcja została oficjalnie potwierdzona dziesięć lat później przez Pomorską Izbę Wojenną i Domenową.

Do 1810 roku obowiązywał tak zwany przymus mielenia – wszyscy chłopi z obszaru dóbr Pudagla musieli mleć zboże wyłącznie w tym młynie. Nie mieli wyboru, co zapewniało młynarzowi stały dochód i monopol na usługi. W tamtym czasie wiatrak dysponował kamieniami do mielenia żyta oraz dwoma tłuczniami do kaszy.

Ostatni raz kamienie zaczęły się obracać w 1937 roku. Postęp techniczny i elektryczne młyny sprawiły, że tradycyjny wiatrak stał się po prostu nieopłacalny. Przez kolejne dziesięciolecia budynek niszczał, choć między 1962 a 1991 rokiem służył jako domek wakacyjny dla prywatnych najemców. Rodzina Schmidt, właściciele młyna, utrzymywała go w posiadaniu aż do 1996 roku.

Renowacja i powrót do życia

W 1996 roku ówczesny właściciel przekazał wiatrak gminie Pudagla za symboliczną jedną markę niemiecką. Rok później rozpoczęła się gruntowna renowacja – co ciekawe, prace konserwatorskie przeprowadzono w Rahden w Westfalii, gdzie wiatrak został rozebrany, odnowiony i ponownie złożony. Pod koniec października 1997 roku odbyło się uroczyste ponowne otwarcie.

W 1998 roku zainstalowano mechanizm mielący, przywracając wiatrakowi pełną funkcjonalność. W 2001 roku powstało stowarzyszenie „Freunde der Bockwindmühle Pudagla” (Przyjaciele Wiatraku Kozłowego w Pudagla), które podpisało umowę z gminą i od tego czasu opiekuje się zabytkiem. Członkowie stowarzyszenia dbają o młyn, organizują pokazy mielenia i specjalne wydarzenia.

Czym właściwie jest wiatrak kozłowy

Bockwindmühle to najstarszy typ wiatraka w Europie. W Belgii i północnej Francji młyny tego rodzaju mleły ziarno już w XII wieku, do Niemiec dotarły około 1400 roku. Nazwa pochodzi od niemieckiego słowa „Bock”, czyli kozioł – odnosi się do masywnej drewnianej konstrukcji przypominającej kozła, na której spoczywa cała górna część młyna.

W przeciwieństwie do holenderskich wiatraków, gdzie obraca się tylko dach z skrzydłami, tutaj cały korpus młyna wraz z mechanizmem mielącym można obracać wokół pionowej osi. Dzieje się to za pomocą długiej dźwigni zwanej stertem i systemu palików rozmieszczonych wokół młyna. Młynarz musiał ręcznie ustawiać całą konstrukcję tak, żeby skrzydła były skierowane pod wiatr – ciężka i wymagająca siły praca.

Pudaglański wiatrak to jedyny zachowany wiatrak kozłowy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, który nadal stoi w swoim oryginalnym miejscu. Inne tego typu konstrukcje albo zostały przeniesione do skansenów, albo nie przetrwały do naszych czasów.

Co można zobaczyć podczas wizyty

Wiatrak można zwiedzać od maja do września, choć dokładne godziny otwarcia warto sprawdzić przed wizytą. W sezonie członkowie stowarzyszenia otwierają młyn dla zwiedzających i pokazują, jak działa cały mechanizm. Jeśli akurat wieje odpowiedni wiatr, można zobaczyć skrzydła w ruchu – to naprawdę robi wrażenie, gdy masywne drewniane konstrukcje zaczynają się obracać i napędzać kamienne żarna.

Wewnątrz czeka kompletny mechanizm młynarki: kamienie do mielenia, przekładnie, drewniane koła zębate, urządzenia do przesiewania mąki. Wszystko jest funkcjonalne i autentyczne. Podczas pokazów można obserwować proces mielenia ziarno na mąkę – od wsypania ziarna przez bęben, przez mielenie między kamieniami, aż po przesiewanie gotowego produktu.

Kilka razy w roku stowarzyszenie organizuje Mühlenfest – festyny młyńskie, podczas których dzieje się znacznie więcej. Na skrzydła nakłada się płócienne żagle zwiększające powierzchnię chwytania wiatru, uruchamia się pełny proces mielenia, piecze chleb z własnej mąki. To doskonała okazja, żeby zobaczyć dawne rzemiosło w akcji i porozmawiać z pasjonatami, którzy potrafią godzinami opowiadać o młynarstwie.

Dla kogo to miejsce

Wiatrak w Pudagla sprawdzi się jako punkt wycieczki dla różnych grup. Rodziny z dziećmi znajdą tu coś więcej niż suche muzeum – obracające się skrzydła, drewniane mechanizmy i możliwość dotknięcia świeżo zmielonej mąki robią wrażenie na młodszych. Starsze dzieci mogą się czegoś nauczyć o energii wiatru i dawnych technologiach.

Miłośnicy techniki i historii docenią autentyczność konstrukcji i możliwość zobaczenia, jak naprawdę działał młyn wiatrowy. To nie rekonstrukcja – to oryginalny mechanizm, choć oczywiście odnowiony. Fotografom daje świetne kadry, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy drewniana sylwetka wiatraka odcina się od nieba.

Dla rowerzystów i spacerowiczów wiatrak może być jednym z przystanków na trasie przez środkową część Uznamu. Wokół Mühlenbergu (Wzgórza Młyńskiego) wytyczono w ostatnich latach sieć szlaków pieszych i rowerowych, które prowadzą przez urozmaicony krajobraz – lasy, łąki, widoki na Achterwasser i okoliczne jeziora.

Informacje praktyczne – jak dojechać, ile kosztuje, ile czasu zaplanować

Wiatrak znajduje się przy drodze B111 między miejscowościami Usedom a Ückeritz, na niewielkim wzniesieniu po prawej stronie jadąc w kierunku Ückeritz. Adres: Am Mühlenberg 2, 17429 Pudagla. Z drogi widać go bez problemu, jest oznakowany.

Dojazd samochodem jest najprostszy – przy wiatraku znajduje się parking. Można też dojechać rowerem – Pudagla leży na popularnych trasach rowerowych przecinających Uznam. Autobusy linii lokalnych również zatrzymują się w pobliżu.

Godziny otwarcia: Wiatrak jest otwarty dla zwiedzających od maja do połowy października. Dokładne godziny mogą się zmieniać w zależności od dostępności wolontariuszy ze stowarzyszenia. Warto wcześniej sprawdzić aktualne informacje na stronie www.usedom-bockwindmuehle-pudagla.de lub zadzwonić pod numer 038378-34872. W okresie świąt wielkanocnych również organizowane są specjalne otwarcia.

Ceny: Informacje o cenach biletów najlepiej zweryfikować bezpośrednio przed wizytą, kontaktując się ze stowarzyszeniem pod adresem [email protected] lub telefonicznie. Podczas festynów młyńskich mogą obowiązywać inne zasady wstępu.

Czas zwiedzania: Samo obejrzenie wiatraku i posłuchanie wyjaśnień zajmie około 30-45 minut. Jeśli traficie na pokaz mielenia lub festyn, można zostać dłużej – wtedy warto zaplanować 1,5-2 godziny. Miejsce łączy się dobrze z wizytą w pobliskim Benz, gdzie stoi drugi zabytkowy wiatrak na Uznamie – holenderski młyn na Mühlenbergu.

Okolica sprzyja spacerom, więc można przedłużyć pobyt i przejść się jednym ze szlaków wokół wzgórza. Krajobraz tutaj jest łagodnie pofałdowany, z widokami na wodę i charakterystyczną dla środkowej części wyspy mozaiką pól, lasów i łąk.

W 1779 roku wiatrak wraz z gruntami i sprzętem kosztował 1000 talarów – krocie jak na tamte czasy. Dla porównania, roczne utrzymanie rodziny chłopskiej wynosiło wtedy około 50-100 talarów.

Wiatrak w Pudagla to miejsce, które nie wymaga całego dnia, ale zasługuje na więcej niż tylko krótkie zatrzymanie na zdjęcie. Zwłaszcza gdy uda się trafić na dzień, kiedy wieje odpowiedni wiatr i skrzydła są w ruchu – wtedy drewniana konstrukcja ożywa i pokazuje, dlaczego przez stulecia wiatraki były sercem lokalnych społeczności.