Heringsdorf to niewielkie uzdrowisko na niemieckiej części Uznamu, zaledwie 10 kilometrów od Świnoujścia. Spacer po jego molo to obowiązkowy punkt każdej wycieczki na tę stronę wyspy. Pomost rozciąga się na 508 metrów w głąb Bałtyku i jest najdłuższym tego typu obiektem w Niemczech. To miejsce z historią – pierwsze molo stanęło tu jeszcze w XIX wieku, obecne powstało po dramatycznym pożarze, który zniszczył poprzednie.
Warto tu zajrzeć nie tylko dla samego spaceru nad wodą. Na molo czeka sporo atrakcji, od muzeum muszli po restaurację z widokiem na morze, a sama promenada prowadząca do pomostu to kawałek historii kurortowej Europy.
- najdłuższe molo w Niemczech
- muzeum muszli na miejscu
- restauracja z widokiem na morze
- koncerty w muszli koncertowej
- przepiękne wille wzdłuż promenady
Historia mola – od cesarskiej budowli po nowoczesny obiekt
Pierwsze molo w Heringsdorfie zbudowano między 1891 a 1893 rokiem, w czasach gdy miejscowość rozwijała się jako ekskluzywne uzdrowisko dla zamożnych Niemców. Drewniana konstrukcja była wtedy najdłuższym molo w całej Europie i nosiła dumną nazwę Kaiser Wilhelm Brücke – Molo Cesarza Wilhelma. Bogato zdobiona budowla z licznymi sklepami i restauracjami przyciągała tłumy kuracjuszy.
Prymat najdłuższego mola w Europie Heringsdorf utrzymywał do 1927 roku, kiedy przebudowano sopockie molo, wydłużając je do 511,5 metra. Ale prawdziwa katastrofa przyszła później – w 1958 roku pożar doszczętnie zniszczył całą konstrukcję. Przez niemal czterdzieści lat molo w Heringsdorfie istniało tylko na starych fotografiach i pocztówkach.
Odbudowę rozpoczęto dopiero 27 maja 1994 roku. Prace poszły zaskakująco szybko – już 3 czerwca 1995 roku nowe molo zostało uroczyście otwarte. Co ciekawe, to jedyne molo w Niemczech wybudowane bez wykorzystania dotacji państwowych.
Pierwotne drewniane molo w Heringsdorfie było najdłuższe w Europie przez ponad 30 lat, aż do przebudowy sopockiego konkurenta w 1927 roku.
Co zobaczyć na molo i w jego okolicy
Główny budynek mola stoi na lądzie i przypomina wielkomiejski pasaż. Mieści się tu całkiem sporo – muzeum muszli, kawiarnia, kino, fitness center i sklepy z pamiątkami. Nad parterem znajdują się apartamenty wakacyjne, które można wynająć na pobyt. To dość nietypowe rozwiązanie, ale sprawia, że budynek tętni życiem o każdej porze.
Sam pomost ma 508 metrów długości. Znaczna jego część jest zadaszona, z ławkami do odpoczynku. Wygodnie, zwłaszcza gdy złapie deszcz albo słońce mocno przygrzewa. Na samym końcu czeka restauracja pod charakterystycznym dachem w kształcie piramidy – widok stamtąd na morze i linię brzegową robi wrażenie.
Przy przyczółku mola znajduje się pomost dla statków pasażerskich. Latem kursują stąd rejsy wzdłuż wybrzeża Uznamu.
Tuż przy molo stoi muszla koncertowa, która latem służy jako scena dla koncertów i spektakli, a zimą przekształca się w lodowisko. Promenada prowadząca do mola to osobna atrakcja – zabytkowe wille w stylu rokoko i secesji, pachnące ogrody, luksusowe hotele. Niektóre z tych budynków pamiętają jeszcze czasy świetności cesarskich uzdrowisk.
Heringsdorf i polska granica – łatwy dojazd ze Świnoujścia
Heringsdorf leży zaledwie 10 kilometrów od Świnoujścia. Promenada nadmorska łączy te dwa miasta – to część transgranicznego deptaku, po którym można spokojnie dojść pieszo lub dojechać rowerem. Żadnych formalności na granicy, po prostu spacer brzegiem morza z polskiej na niemiecką stronę wyspy.
Dla rowerzystów to idealna trasa – płaska, widokowa, z dobrą nawierzchnią. Z centrum Świnoujścia do mola w Heringsdorfie można dojechać w niecałą godzinę. Po drodze mijasz plażę, wydmy i kolejne nadmorskie kurorty – Bansin i Ahlbeck.
Autem też nie ma problemu. Z polskiej strony granicy do Heringsdorfu prowadzi dobrze oznakowana droga. Parking przy promenadzie jest płatny, ale miejsca zazwyczaj się znajdzie, poza szczytem sezonu wakacyjnego.
Dla kogo to miejsce
Molo w Heringsdorfie to atrakcja uniwersalna. Rodziny z dziećmi docenią łagodny podjazd, zadaszenie chroniące przed słońcem i deszczem, oraz lody w kawiarni na początku pomostu. Seniorzy i osoby z problemami z poruszaniem się nie będą miały trudności – cały pomost jest dostępny, bez schodów i progów.
Miłośnicy architektury znajdą tu połączenie historii i nowoczesności – zabytkowe wille wzdłuż promenady kontrastują z współczesną konstrukcją mola. Fani morskich spacerów mają 508 metrów pomostu i widoki na otwarte wody Bałtyku.
To też dobre miejsce na złą pogodę. Gdy nad morzem wieje i pada, można schronić się w muzeum muszli, kinie albo po prostu usiąść w kawiarni z widokiem na wzburzone fale.
Plaża i kosze plażowe – symbol Heringsdorfu
Tuż za promenadą i wydmą rozciąga się szeroka piaszczysta plaża, uważana za jedną z najładniejszych na niemieckim wybrzeżu. Drobny piasek, łagodne wejście do wody, ratownicy w sezonie letnim. Jakość wody przy Heringsdorfie ma dobrą opinię – regularne badania potwierdzają jej czystość.
Na plaży można wypożyczyć charakterystyczne wiklinowe kosze plażowe z daszkiem – Strandkorb. Te zadaszane fotele to symbol bałtyckich kurortów. W Heringsdorfie produkuje się je od 1933 roku, a tradycja trwa do dziś – działają tu dwie firmy zajmujące się ich wyrobem.
Heringsdorf to dawna kolonia rybacka rodu von Bülow, która w XIX wieku przekształciła się w ekskluzywne uzdrowisko dla zamożnych gości z całych Niemiec.
Praktyczne informacje – ile kosztuje, jak długo zostać
Wejście na molo jest bezpłatne – można spacerować po pomoście bez żadnych opłat. Płatne są natomiast dodatkowe atrakcje: muzeum muszli, kino, czy spektakle w muszli koncertowej. W większości miejsc można płacić kartą, co ułatwia sprawę, jeśli nie masz przy sobie euro w gotówce.
Na sam spacer po molo wystarczy pół godziny, może godzina jeśli chcesz spokojnie posiedzieć na końcu i popatrzeć na morze. Jeśli dodasz do tego zwiedzanie promenady, plażę i ewentualnie muzeum czy kawę w restauracji, zaplanuj 2-3 godziny.
Molo jest otwarte codziennie, przez cały rok. Warto przyjechać poza szczytem sezonu – w maju, czerwcu lub wrześniu. Mniej tłumów, a pogoda zazwyczaj sprzyja spacerom. Zimą też ma swój urok, zwłaszcza gdy morze jest wzburzone i fale uderzają o pale pomostu.
Z Heringsdorfu warto zrobić bazę wypadową na inne atrakcje Uznamu. Niedaleko stąd jest Uznamska ścieżka w koronach drzew – wieża widokowa z platformą na wysokości 33 metrów i ścieżką edukacyjną między drzewami. Można też wybrać się do sąsiednich kurortów – Ahlbeck ze słynnym molo na palach, czy Bansin z willami w stylu badeńskim.
Nazwa Heringsdorf pochodzi od niemieckiego „Hering” (śledź) i „Dorf” (wieś) – przypomnienie o rybackiej przeszłości tego miejsca, zanim stało się modnym uzdrowiskiem. Dziś trudno wyobrazić sobie, że te eleganckie wille i promenady wyrosły na miejscu niewielkiej osady rybackiej.
