W samym centrum Rewala, kilkadziesiąt metrów od głównego zejścia na plażę, stoją dwa potężne stalowe szkielety wielorybów. Ważą odpowiednio 10 i 5 ton, wykonane są z wiecznie rdzewiejącego metalu, który nadaje im charakterystyczny brązowo-rdzawy kolor. To miejsce stało się wizytówką kurortu i ulubionym punktem spotkań zarówno dla turystów, jak i mieszkańców.
Dzieci uwielbiają wspinać się na konstrukcje, dorośli robią zdjęcia, a wieczorami plac wypełnia się spacerowiczami przyciąganymi kolorową iluminacją fontanny.
- imponujące stalowe rzeźby wielorybów
- lokalna legenda o wielorybie
- kolorowa iluminacja fontanny
- nowoczesny design placu
- idealne miejsce na zdjęcia
Legenda o rewalskim wielorybie
Pomysł na stalowe rzeźby nie wziął się znikąd. Według lokalnej legendy w XVIII wieku rybacy z Rewala wyłowili z Bałtyku olbrzymiego wieloryba. Ponieważ nikt wcześniej nie widział tak gigantycznego stworzenia, postanowiono wyciągnąć je na brzeg. Zaprzęgli wszystkie konie jakie mieli, ale zwierzęta grzęzły w piasku nie dając rady.
Z pomocą przyszedł sztorm, który wyrzucił walenia na plażę. Miejscowi podzielili się mięsem, a szkielet – w podziękowaniu za ten dar – przewieźli podobno do kościoła w pobliskim Trzęsaczu. Choć brzmi to jak typowa nadmorska opowieść, historycy nie wykluczają, że mogła mieć realne podstawy. Wieloryby wprawdzie nie zamieszkują Bałtyku na stałe, ale na przestrzeni wieków wielokrotnie obserwowano te ssaki w tych wodach.
Lokalne władze uczyniły z wieloryba oficjalny symbol gminy Rewal, stąd pomysł na monumentalne rzeźby w samym sercu miejscowości.
Ventus i Fluctus – dzieło Wiktora Szostały
Stalowe szkielety zaprojektował kołobrzeski artysta Wiktor Szostało, inspirując się właśnie starą legendą. Rzeźby otrzymały łacińskie imiona: Ventus i Fluctus, co oznacza Wiatr i Fala – nazwy idealnie oddające morski charakter tego miejsca.
Plac w obecnej formie istnieje od 2011 roku, choć sama przestrzeń ma znacznie dłuższą historię. To dawny Plac Zdrojowy, który wraz ze wzgórzem Butterberg (nazwa pochodzi od żółtych kaczeńców rosnących tu kiedyś) służył zimą dzieciom jako miejsce do zabaw i zjeżdżania na sankach. Od wiosny do jesieni wypasano tu owce. Z czasem założono zieleńce, posadzono brzozy i topole, a około 1830 roku wykonano tarasy z ławkami. Przez długi czas stał tu też pawilon, w którym odbywały się letnie cotygodniowe koncerty muzyczne.
Co zobaczyć na Placu Wielorybów
Główną atrakcją są oczywiście same szkielety – masywne konstrukcje, które mimo swoich rozmiarów nie przytłaczają przestrzeni. Plac wyłożono granitowymi płytami, co nadaje mu nowoczesny wygląd, ale jednocześnie dobrze komponuje się z nadmorskim klimatem.
Oprócz wielorybów na placu znajduje się fontanna, która po zmroku rozbłyska kolorową iluminacją. Jest też niewielki sztuczny strumyk przepływający w aluminiowych, podświetlanych rynnach. W kilku miejscach woda wylewa się ze swojego koryta, spadając kaskadowo. Konstrukcja miała dawać ochłodę w upalne dni, choć w praktyce często służy dzieciom do zupełnie innych zabaw.
Początkowo z wielorybów co godzinę tryskała fontanna wody, ale szybko zrezygnowano z tego pomysłu – rdza z konstrukcji pokrywała rudym kolorem niemal cały plac.
Tuż obok placu znajduje się platforma widokowa usytuowana na wysokości 12,5 metra nad plażą. Powstała w 2009 roku i stanowi doskonały punkt do oglądania panoramy Bałtyku. Szczególnie chętnie odwiedzana jest podczas zachodów słońca. Na platformie wiszą liczne kłódki zawieszone przez zakochanych jako symbol ich uczuć – tradycja znana z wielu miejsc w Polsce, ale tutaj ma swój szczególny urok z widokiem na morze.
Centrum życia turystycznego Rewala
Plac Wielorybów to nie tylko przestrzeń z rzeźbami, ale faktyczne centrum kurortu. Do placu prowadzi deptak, a latem to właśnie tu odbywa się większość imprez i wydarzeń kulturalnych. Wokół placu działa wiele kawiarni, restauracji i sklepików z pamiątkami, co tworzy typowy nadmorski klimat.
Bliskość głównej plaży – zaledwie kilkadziesiąt metrów do zejścia oznaczonego numerem 24 – sprawia, że plac jest naturalnym punktem na mapie codziennych spacerów wczasowiczów. Rano można tu napić się kawy przed plażowaniem, wieczorem spotkać znajomych po całym dniu spędzonym nad morzem.
Dla kogo to miejsce
Plac Wielorybów to atrakcja uniwersalna, choć szczególnie docenią ją rodziny z dziećmi. Dzieciaki uwielbiają wspinać się na stalowe konstrukcje – choć warto mieć oko na najmłodszych, bo metal potrafi się nagrzewać w słońcu. Dla rodziców to dobra okazja do zrobienia pamiątkowych zdjęć, które będą ciekawsze niż standardowe fotki z plaży.
Młodzież chętnie spotyka się tu wieczorami, kiedy włącza się iluminacja fontanny i całe miejsce nabiera innego charakteru. Seniorzy doceniają bliskość ławek i możliwość spokojnego odpoczynku z widokiem na morze z pobliskiej platformy widokowej.
Nie jest to miejsce, w którym spędzi się pół dnia – raczej punkt do którego zajrzy się na 20-30 minut podczas spaceru po Rewalu. Ale właśnie taka formuła sprawia, że plac działa – można tu wpaść o każdej porze, zawsze jest jakaś aktywność.
Informacje praktyczne
Wstęp: bezpłatny, plac dostępny całodobowo
Lokalizacja: centrum Rewala, ulica Sikorskiego 8. Plac znajduje się przy głównym deptaku, kilkadziesiąt metrów od zejścia na plażę numer 24.
Jak dojechać: Jeśli przyjeżdżasz do Rewala samochodem, możesz zostawić auto na jednym z parkingów w centrum miejscowości (płatne w sezonie). Stamtąd do placu jest kilka minut spacerem. Jeśli mieszkasz w Rewalu lub okolicy, najwygodniej dojść pieszo – kurort jest niewielki i wszystko znajduje się w zasięgu spaceru.
Ile czasu zarezerwować: 20-40 minut wystarczy, żeby obejrzeć rzeźby, zrobić zdjęcia i wejść na platformę widokową. Jeśli planujesz odpoczynek w jednej z okolicznych kawiarni, dodaj kolejną godzinę.
Najlepszy moment na wizytę: Wczesnym rankiem plac jest praktycznie pusty – dobry czas na spokojne zdjęcia. Wieczorami, gdy włącza się iluminacja fontanny, miejsce nabiera innego charakteru i panuje tu bardziej festynowa atmosfera. Podczas zachodów słońca warto wejść na platformę widokową – widoki są naprawdę efektowne.
Dodatkowe atrakcje w okolicy: W promieniu krótkiego spaceru znajdziesz ruiny gotyckiego kościoła w Trzęsaczu (około 2 km), Oceanarium w Pobierowie (kilka kilometrów), a także liczne ścieżki rowerowe prowadzące wzdłuż klifu.
Ciekawostką jest fakt, że choć ogłoszono konkurs na imiona dla szkieletów i oficjalnie wyłoniono zwycięzców, nowe nazwy zupełnie się nie przyjęły wśród mieszkańców. Stalowe wieloryby pozostały po prostu Ventusem i Fluctusem.
